Nagranie rozmowy jako dowód w postępowaniu podatkowym. 24.06.2022. radca prawny, dr Krzysztof Janczukowicz. Sam fakt nagrania rozmowy przez osobę w niej uczestniczącą nie jest sprzeczny z przepisami prawa. Dowód z takiego nagrania może być dopuszczony nawet wtedy, gdy nagranie nastąpiło bez zgody drugiego rozmówcy, o ile treść Czy wydruk treści księgi wieczystej wyświetlanej w trybie przeglądania na stronie EKW.gov może stanowić dowód w postępowaniu administracyjnym? Czy kserokopia zaświadczenia z urzędu gminu potwierdzającego pracę w indywidualnym gospodarstwie we wnioskowanym okresie jest wystarczająca do udokumentowania pracy? Czy nagranie wizerunku . Mamy rozwój techniki, w tym podsłuchów, więc od tego rodzaju zbierania dowodów raczej nie ma już odwrotu, cokolwiek byśmy sądzili o moralnym aspekcie potajemnego nagrywania. Zresztą gdy chodzi o wielkie rzeczy, także duże pieniądze, wielką politykę czy kwestie ważne społecznie, moralne czy estetyczne skrupuły schodzą na boczny tor. Czytaj też: Nielegalne nagranie pracownika jako dowód w sądzie Sąd Najwyższy: kiedy tajne nagrania są dopuszczalne w procesie cywilnym Swego czasu Sąd Najwyższy zajmował się nagraniem, którym posłużył się żądający w sądzie uznania bezskuteczności sprzedaży nieruchomości nabytej za jego pieniądze przez stryjostwo, kiedy był pod ich opieką. Kluczowe było ustalenie, czy nabywcy wiedzieli, że transakcja ma uniemożliwić odzyskanie majątku. Miało to potwierdzać nagranie rozmowy z notariuszem. Sądy niższych instancji nie dopuściły dowodu z nagrania, bo notariusz o nim nie wiedział, a mógł manipulować rozmową. SN wskazał, że wykorzystanie nagrania rozmowy, w której nagrywający uczestniczy, nie jest przestępstwem. Można odmówić przyjęcia takiego dowodu jedynie przez wzgląd na prywatność osoby nagranej (sygn. akt II CSK 478/15). Nie trzeba dodawać, że w sprawach rozwodowych nagrania są wykorzystywane dość często. Inny zaś jest status nagrań uzyskanych wbrew prawu, dzięki urządzeniu podsłuchowemu (podobnie jak otwarcie cudzego listu). Za nielegalne uzyskanie informacji art. 267 kodeksu karnego przewiduje karę do dwóch lat więzienia, Ale i tak zdobyte nagrania mogą być dopuszczone, gdy mają chronić odpowiednio ważne dobra. Jeśli jednak nagrywający niesie legalne nagranie do prasy, naraża się na odpowiedzialność cywilną za naruszenie dóbr osobistych np. kontrahenta. Oczywiście prasa ma chronić źródła, ale nagrany może dojść do tego źródła inaczej. Jak zatem ma się publikacja nielegalnie zdobytych taśm do ewentualnej odpowiedzialności dziennikarzy, pod warunkiem że wiedzieliby o ich nielegalności? Zdaniem adwokata Zbigniewa Krügera wszystko zależy od tego, kto został nagrany i czego dotyczyła rozmowa. Jeżeli dotyka wątków publicznych lub wzbudzających zainteresowanie opinii publicznej, rozmowę można publikować. Dziennikarzom nie da się wtedy zarzucić, że wykorzystali taśmy, choćby nielegalnie uzyskane. Mają oni w takiej sytuacji prawo bronić się twierdzeniem, że działali w interesie publicznym. Oczywiście wcześniej muszą tak kontrowersyjny dowód starannie zweryfikować. Autopromocja Specjalna oferta letnia Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc KUP TERAZ Przy nagraniach dość często pojawiają się zastrzeżenia, że mogły być zmanipulowane lub że nagrany mógł być np. sprowokowany. Jak każdy inny, ten dowód także podlega ocenie i doświadczony prawnik, a tym bardziej sędzia, takie elementy wychwyci. Nie ma więc większego ryzyka wyciągnięcia z nich wadliwych wniosków. Często spotykam się z pytaniami, które dotyczą wykorzystania w sądzie dowodu z nagrań rozmowy z pracodawcą. Najczęściej odnoszą się one do łamania praw pracownika, np. nieotrzymania pisemnej umowy o pracę, stosowania mobbingu czy dyskryminacji. Rozmowa podwładnego z przełożonym, zarejestrowana bez zgody pracodawcy, może stanowić istotny dowód w procesie sądowym. Niemniej, by dowiedzieć się czy warto takie nagrania załączać do akt sprawy – prześledźmy obowiązujące w tym zakresie przepisy prawa. I. Co może być dowodem w sporze z pracodawcą? Zgodnie z art. 227 kodeksu postępowania cywilnego: przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Z tego przepisu zatem wynika wniosek, że nie ma hierarchii dowodów ani formalnych reguł, na podstawie których sąd mógłby nie uwzględnić wniosku dowodowego zawierającego nagranie rozmowy telefonicznej. Istotne jest w tym wypadku precyzyjne uzasadnienie dopuszczenia i przeprowadzenia tego rodzaju dowodu, który często może mieć kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. II. Nagranie rozmowy z pracodawcą – kiedy może być dowodem w sądzie? Ponadto, zgodnie zart. 308 kodeksu postępowania cywilnego: dowody z innych dokumentów niż wymienione w art. 2431w szczególności zawierających zapis obrazu, dźwięku albo obrazu i dźwięku, sąd przeprowadza, stosując odpowiednio przepisy o dowodzie z oględzin oraz o dowodzie z dokumentów. Ustawodawca zatem wprost wyraził, iż dopuszczalny jest dowód z nagrania obrazu/dźwięku. Niemniej, stosowanie odpowiednio przepisów o dowodzie z oględzin lub z dokumentów pozwala na zakwestionowanie autentyczności nagrania czy też jego słabej jakości. Zaznaczyć jednak należy, że sam fakt dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z zarejestrowanej rozmowy pracownika z pracodawcą – nie oznacza jeszcze automatycznego uwzględnienia go przez sąd, a to ze względu na art. 233 kodeksu postępowania cywilnego: 1. Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. 2. Sąd oceni na tej samej podstawie, jakie znaczenie nadać odmowie przedstawienia przez stronę dowodu lub przeszkodom stawianym przez nią w jego przeprowadzeniu wbrew postanowieniu sądu. Dowód ten podlega ocenie sędziowskiej jak każdy inny przeprowadzony w ramach postępowania w danej sprawie. III. Nagranie rozmowy z pracodawcą dokonane bez wiedzy pracodawcy czy też może być dowodem? Nie jest zaś tajemnicją, iż tego typu dowody (nagranie rozmowy z pracodawcą) są najczęściej zdobywane bez świadomości pracodawcy-rozmówcy (podstępem). Czy można takie nagranie wykorzystać w sporze z pracodawcą? Powołując się tylko na tzw. dobre obyczaje – owoce zatrutego drzewa nie powinny być wykorzystywane w postępowaniach sądowych. Niemniej, z uwagi na to, że pracownik jest zazwyczaj słabszą stroną stosunku pracy, a także często nie dysponuje innym dowodem dla wykazania przewinień pracodawcy – sądy przesłuchują nagrania i decydują o tym czy dopuścić je jako dowody czy też nie. Np. nagranie uzyskane w wyniku manipulacji zastosowanej przez pracownika wobec pracodawcy albo posłużenie się jedynie wyrwanym z kontekstu fragmentem rozmowy – może spowodować oddalenie wniosku dowodowego. Co ważne, nagrany bez zgody pracodawca może wystąpić w odrębnym postępowaniu z pozwem o naruszenie jego dóbr osobistych (np. prawa do prywatności, tajemnicy komunikowania się czy swobody wypowiedzi) i domagać się zasądzenia zadośćuczynienia albo odszkodowania pieniężnego. Pracownik może się w tej sytuacji bronić, powołując się np. na wyrok SN z 22 kwietnia 2016 r. (II CSK 478/15), który nie dotyczył co prawda relacji pracodawca-pracownik, niemniej może być on zastosowany na gruncie prawa pracy. Sąd Najwyższy stanął bowiem na stanowisku, że: W postępowaniu cywilnym niedopuszczalne jest prowadzenie dowodu z nagrań uzyskanych w sposób przestępczy, z naruszeniem art. 267 Nie jest natomiast wyłączone wykorzystanie dowodu z niebędącego wynikiem przestępstwa nagrania utrwalającego rozmowę, w której uczestniczy nagrywający. 2. Dowód z nagrania bez zgody jednego z uczestników rozmowy może dyskwalifikować okoliczności, w jakich nastąpiło nagranie, jeżeli wskazują one jednoznacznie na poważne naruszenie zasad współżycia społecznego, np. przez naganne wykorzystanie trudnego położenia, stanu psychicznego lub psychofizycznego osoby, z którą rozmowa była prowadzona. IV. Kiedy możemy skorzystać z nagranej potajemnie rozmowy z pracodawcą? Wyrażenie przez osoby nagrane zgody na wykorzystanie nagrania w celach dowodowych przed sądem cywilnym usuwa zazwyczaj przeszkodę, jaką stanowi nielegalne pozyskanie nagrania. Oczywiście jednak bardzo rzadko będziemy mogli z tego wyjątku skorzystać. Jednakże, brak takiej zgody wymaga przeprowadzenia oceny, czy dowód– ze względu na swoją treść i sposób uzyskania – nie narusza konstytucyjnie gwarantowanego (art. 47 Konstytucji) prawa do prywatności osoby nagranej, a jeżeli tak, to czy naruszenie tego prawa może znaleźć uzasadnienie w potrzebie zapewnienia innej osobie prawa do sprawiedliwego procesu (art. 45 Konstytucji). Tym samym jeśli wykorzystanie nagrania z udziałem pracodawcy – uzyskane bez jego zgody, ale nie w sposób przestępczy i bez naruszenia zasad współżycia społecznego – ma doprowadzić do wydania sprawiedliwego wyroku, to tego typu interes uzasadnia naruszenie prawa do prywatności i tajemnicy komunikowania się. Na zakończenie tego wątku dodam jedynie, że z inną sytuację będziemy mieli do czynienia gdy do zarejestrowania rozmowy doszło przez pracownika, który w niej nie uczestniczył. Wówczas może on zostać pociągnięty do odpowiedzialności na podstawie art. 267 kodeksu karnego – bezprawne uzyskanie informacji: §1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. (…) § 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem. § 4. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1-3 ujawnia innej osobie. (…) Wtedy powyższe wyjątki nie powinny mieć zastosowania. Jeśli masz pytania, potrzebujesz porady prawnej, indywidualnej konsultacji napisz do mnie na adres: katarzyna@ W dniu 1 lipca 2015 r. weszła w życie nowelizacja postępowania karnego, w wyniku której do polskiego porządku prawnego wprowadzono w drodze art. 168a tzw. doktrynę owoców zatrutego drzewa. Art. 168a w ostatnim okresie spowodował spór w doktrynie w zakresie ewentualnego wykorzystania w ogóle (w innym postępowaniu niż tym, dla którego dowód został uzyskany) nielegalnie uzyskanego dowodu (np.: nielegalnie nagranej rozmowy)[1]. Warto zwrócić uwagę, iż w postępowaniu cywilnym, pomimo obowiązywania art. 308 w niezmienionym brzmieniu od początku obowiązywania Kodeksu postępowania cywilnego (czyli od ponad 50 lat), także dochodzi do niejednolitego orzekania w zakresie dopuszczania i przeprowadzania dowodów z nagrań rozmów pomiędzy co najmniej dwoma osobami. Warto zatem prześledzić najistotniejsze w powyższym zakresie orzecznictwo sądów powszechnych i spróbować odpowiedzieć na pytanie, w jakich okolicznościach istnieją szanse na dopuszczenie i przeprowadzenie przez sąd dowodu z nagranej, zwykle potajemnie, wskazano, podstawą prawną zezwalającą sądowi na przeprowadzenie dowodu z nagrania jest art. 308 Przytoczony przepis wskazuje, iż sąd może dopuścić dowód z płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących dźwięki. Przy przeprowadzeniu dowodu z powyższych urządzeń stosuje się odpowiednio przepisy o dowodzie z oględzin oraz o dowodzie z dokumentów. Literalne brzmienie art. 308 § 1 a w szczególności wyraz „może”, jest przejawem dyskrecjonalnej władzy sądu w przedmiocie przeprowadzenia dowodu z nagranej rozmowy. W zgromadzonym do tej pory orzecznictwie prezentowany jest często z pozoru rozbieżny pogląd w zakresie okoliczności, w których dowód z nagrania może zostać przeprowadzony. Analizując jednakże bliżej stany faktyczne, w których pozornie rozbieżne orzeczenia były wydawane, można pokusić się o przedstawienie jak najbardziej zbieżnego modelu linii orzeczniczej oraz okoliczności, w których skorzystanie przez sąd z przyznanych mu uprawnień będzie pozytywne albo negatywne dla strony zgłaszającej wniosek o przeprowadzenie dowodu z nagranej rozmowy. Podstawą poniższych rozważań będą następujące orzeczenia: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2003 r. (IV CKN 94/01), wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2002 r. (I CKN 1150/00), wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 31 grudnia 2012 r. (I ACa 504/11), wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 23 stycznia 2013 r. (I ACa 1142/12), wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 10 stycznia 2008 r. (I ACa 1057/07), wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 lipca 1999 r. (I ACa 380/99).Uwagę należy zwrócić, na pojawiający się w orzecznictwie dotyczącym dowodu z nagranej rozmowy, zwrot „szczególne okoliczności sprawy”. Jest to jedna z głównych przyczyn, która w ocenie sądów zezwala na przeprowadzenie dowodu z nagrania. Analizując zatem możliwość dopuszczenia złożonych przez stronę dowodów istotny jest kontekst faktyczny całej sprawy, rola jaką w sprawie pełnią strony (kwestia ewentualnego nadużycia prawa), przyczyna dla której dany dowód jest wnioskowany, inne wykazane w toku postępowania okoliczności potwierdzające kontekst i treść rozmowy, uczestnictwo w rozmowie osoby nagrywającej. Kazuistyczne wskazanie przyczyn, w których dopuszczono dowód z nagrań może stanowić wskazówkę, co do sytuacji, w których sąd zdecyduje się na przeprowadzenie takiego należy, iż w sytuacji, w której wszystkie osoby nagrywane są świadome nagrywania, a także wyraziły na to zgodę, nie powinien pojawić się w zasadzie żaden problem prawny z dopuszczeniem nagranej rozmowy w toku postępowania. Odmienną kwestią, najczęstszą w praktyce, jest sytuacja, w której część osób nagrywanych nie jest świadoma bycia nagrywanym, a nawet osoba nagrywająca nie bierze czynnego udziału w rozmowie. Spór w zakresie dopuszczenia dowodu z nagrania opiera się na konflikcie dwóch wartości chronionych prawem: prawa do sądu (art. 45 Konstytucji RP) oraz prawa do prywatności i ochrony tajemnicy komunikacji (art. 49 Konstytucji RP). Stan faktyczny konkretnej sprawy powinien zatem dać odpowiedź na pytanie, któremu z ww. praw należy przyznać pierwszeństwo i dopuścić lub odmówić przeprowadzenia dowodu z nagranej rozmowy. Wskazuje się, że w sytuacji, gdy osoba nagrywająca nie brała udziału w nagranych rozmowach, należy uznać, iż wniosek o przeprowadzeniu dowodu z tak nagranej rozmowy narusza zasady współżycia społecznego. Sytuacja, w której osoba nagrywająca nie uczestniczy w ogóle w rozmowie (do nagrywania dochodzi za pośrednictwem podstępnego montażu urządzenia podsłuchowego lub nagrywającego rozmowy) i wnosi następnie o przeprowadzenie dowodu z tak nagranej rozmowy, nie spotyka się w ocenie sądu ze społeczną akceptacją. Orzecznictwo dopuściło jednak wyjątek od tej zasady wskazując, iż można byłoby uznać dopuszczenie nagranej rozmowy przez osobę w niej nieuczestniczącą, jeśli prowadziłoby to do „obrony usprawiedliwionego interesu prawnego”. Oznacza to, opierając się na stanie faktycznym omawianej sprawy, że zamontowanie podsłuchu w mieszkaniu innych osób w celu wykorzystania nagranych rozmów w postępowaniu rozwodowym, nie jest okolicznością uzasadniającą odstępstwo od sytuacji legalizujących podsłuch (sprawy o sygn.: I ACa 380/99 i I CKN 1150/00). Kontekst przedstawianej sprawy, polegający na uprzednim poznaniu przez stronę postępowania rozwodowego stanowiska jej nieprzychylnej teściowej, przed złożeniem zeznań przez teściową w postępowaniu rozwodowym, nie wyłącza zatem konstytucyjnej ochrony komunikowania się. Takie postępowanie może zostać uznane za zbliżone do innych nielegalnych metod uzyskiwania nagrań, jak np. w drodze włamania do systemu komputerowego lub skrzynki mailowej, fizycznej kradzieży danego nagrania. Podnieść jednak należy, iż nagrania sporządzone na użytek sprawy rozwodowej, rozpatrywane w sprawie prowadzonej przez Sąd Najwyższy pod sygn. akt IV CKN 94/01, zostały dopuszczone do postępowania przede wszystkim, ze względu na branie udziału przez osobę nagrywającą w rozmowie, a także osoba nagrywana nie zakwestionowała skutecznie autentyczności nagranego przedstawianym orzeczeniem wskazującym na zakaz przeprowadzania dowodów w postępowaniu cywilnym z nagrań rozmów jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 10 stycznia 2008 r. (I ACa 1057/07). Analizując jednak kontekst faktyczny sprawy nie sposób podzielić poglądu, by stanowisko prezentowane przez sąd miało stanowić bezwyjątkową zasadę dla całego postępowania cywilnego. Przede wszystkim, przyczyną dla której dowód z nagrania miał zostać przeprowadzony, nie było potwierdzenie pewnych zdarzeń lub faktów, ale przeprowadzenie dowodu negatywnego, czyli wykazanie, że osoby uczestniczące w rozmowie pewnych rzeczy nie powiedziały. Z punktu widzenia zasadności przeprowadzenia dowodu z rozmowy, należy uznać, iż sąd zasadnie odmówił przeprowadzenia dowodu, gdyż nagranie powinno jednoznacznie wykazywać kwestie wypowiedziane wprost, a nie domniemywane. Ponadto, w przytaczanym stanie faktycznym zabrakło „szczególnych okoliczności”, o których pisano wcześniej, które uzasadniałyby dopuszczenie nagrania rozmowy. Co więcej, w drodze nagrania strona powołująca ten dowód chciała zastąpić brak troski o własne interesy przejawiający się niepodpisaniem przez strony umowy pożyczki w formie pisemnej. Wniosek o przeprowadzenie dowodu na okoliczność prawdopodobieństwa pewnego zdarzenia, niepoparty innymi niepodważonymi źródłami dowodowymi, spotka się najczęściej z odmową dopuszczenia przez sąd. Jednakże w sytuacji, w której inne źródła dowodowe wyraźnie wskazują na dane zdarzenie, brak dokonania czynności prawnej w formie pisemnej nie wyłącza możliwości dopuszczenia dowodu z nagranej sprawie prowadzonej przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku (I ACa 504/11), sąd dopuścił dowód z nagrania rozmowy. Warto zaznaczyć, że w tej sprawie strona osobiście uczestniczyła w nagrywanej rozmowie, w sprawie występowały inne uzasadnione okoliczności zezwalające na dopuszczenie dowodu, takie jak przede wszystkim szereg innych dowodów potwierdzających ciąg zdarzeń i tworzących wraz z dołączonym nagraniem logiczną całość, co prowadziło do wniosku, iż dowód z nagrania jest jedynie dowodem pomocniczym, uzupełniającym inne dowody, a nie głównym źródłem twierdzeń danej strony. Sąd podkreślił, że niepoinformowanie współrozmówców o fakcie nagrywania nie może być samo w sobie okolicznością uzasadniającą odmowę przeprowadzenia dowodu; można to uznać w zasadzie za naruszenie dobrych obyczajów, ale nie za działanie sprzeczne z prawem. W omawianej sprawie, pomimo kwestionowania przez stronę nagraną autentyczności rozmowy, strona ta zachowała się niekonsekwentnie uchylając się od oświadczeń złożonych na udostępnionym nagraniu, wskazując w zasadzie, iż pośrednio potwierdza, że nagrana rozmowa rzeczywiście miała miejsce. Przeprowadzony w sprawie dowód z biegłego potwierdził jednak autentyczność rozmowy. Nierozwiązanym problemem w sprawach, w których zdecydowano się przeprowadzić dowód z nagrania, przy braku możliwości technicznych stwierdzenia przez biegłego daty sporządzenia nagrania na danym nośniku, pozostaje kwestia dokładnej daty, w której nagranie zostało sporządzone. Co do tego aspektu pozostaje oceniać sprawę jedynie w kontekście pozostałych przedstawionych przez strony dowodów, a także swobodnej oceny dowodów przez sąd, mając w szczególności na uwadze zasadę doświadczenia życiowego sądu i prawdopodobieństwa danej wersji wydarzeń. Pomocnicze z pewnością może być dołączanie do materiału dowodowego oryginalnego nośnika nagrania, na podstawie którego biegły sądowy może stwierdzić faktyczną datę sporządzenia w innej sprawie, rozpatrywanej przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu (I ACa 1142/12) strona udzielająca pożyczki nie zadbała o to, by udokumentować na piśmie udzielenie pożyczki (przede wszystkim ze względu na bliskie relacje osobiste pomiędzy stronami sporu). W niniejszej sprawie strona nagrywana w rezultacie nie zakwestionowała autentyczności nagrania, fakt udzielenia pożyczki posiadał umocowanie również w innych dowodach, takich jak zeznania świadka oraz dokumentów, w szczególności świadectw pracy osoby nagrywanej. Okoliczności te, mając na uwadze wcześniej przedstawione rozważania, należy uznać jako argumenty uzasadniające przeprowadzenie dowodu z nagrania dowód z nagrania powinien zostać dopuszczony przez sąd w szczególności, gdy przemawia za tym kontekst sprawy. Zgoda osoby nagrywanej wyłącza co do zasady możliwość niedopuszczenia dowodu. Sam brak zgody nagrywanego nie może być jedyną przesłanką odmowy przeprowadzenia dowodu. Jedną z okoliczności, wraz z brakiem zgody nagrywanego, uzasadniającą odmowę dopuszczenia nagrania, powinna być sprzeczność dopuszczenia dowodu z zasadami współżycia społecznego. Wykonanie nagrania powinno być przede wszystkim legalne (niesprzeczne z przepisami o dopuszczalności zakładania podsłuchów), społecznie akceptowalne, aczkolwiek w pewnym kontekście niekoniecznie zgodne z dobrymi obyczajami. Dopuszczenie nagrania jest dużo bardziej prawdopodobne, jeżeli jest ono spójne z innymi prezentowanymi dowodami; nagranie nie powinno być wyłącznym dowodem na potwierdzenie stawianej przez stronę tezy. Ponadto, niepodważenie przez stronę nagrywaną autentyczności nagrań, ewentualnie wykazanie w drodze opinii biegłego autentyczności nagrania, przemawia za przeprowadzeniem dowodu z nagrania. Istotnym jest również uczestnictwo osoby nagrywającej w rozmowie. Za postulowane należy uznać również przedkładanie do sądu oryginalnych nośników, na których doszło do nagrania, ewentualnie udostępnienie na zlecenie sądu biegłemu oryginalnego nośnika, w celu weryfikacji daty należy, że uzyskanie informacji, do której dana osoba jest nieuprawniona, a także zakładanie lub posługiwanie się urządzeniem np. podsłuchowym oraz ujawnienie informacji uzyskanej w ten sposób innej osobie, jest penalizowane w art. 267 § 3 i 4 Kodeksu karnego karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Montaż zatem w szczególności urządzeń podsłuchowych lub przekazujących prowadzoną rozmowę na odległość w celu jej nagrywania, powinien spotkać się co do zasady ze wszczęciem postępowania karnego przeciwko osobie nagrywającej. Aspekt „obrony usprawiedliwionego interesu prawnego” w celu nagrania rozmowy za pomocą urządzeń rejestrujących bez uczestnictwa osoby nagrywanej, ze względu na ochronę swoich praw przez stronę, jest tematyką na inne rozważania.[1] W dobie powszechnie dostępnej i taniej technologii, kiedy funkcja dyktafonu jest dostępna nawet w prostych modelach telefonu komórkowego, coraz częściej mamy do czynienia z sytuacją, kiedy pracownik decyduje się na potajemne nagranie rozmów z szefem, zwłaszcza jeśli podejrzewa, że pracodawca może mu w nieodległym terminie wręczyć wypowiedzenie. Czy takie postępowanie jest legalne i czy takie nagranie może posłużyć jako dowód w postępowaniu sądowym? Czy potajemne nagranie może być dowodem w sądzie? Nie ulega wątpliwości, że potajemne nagranie rozmowy godzi w zasady współżycia społecznego, jednak czy jest nielegalne? Przede wszystkim należy zauważyć, że prawo rozgranicza nagrywanie rozmów, w których uczestniczymy od tych, w których jesteśmy osobą postronną. W tym drugim przypadku użycie dyktafonu lub podsłuchu jest nielegalne i zgodnie z art. 267 Kodeksu karnego oraz podlega karze do 2 lat pozbawienia wolności. Jednakże żaden przepis nie reguluje wprost problemu dopuszczalności dowodów z nagrań, których jest się uczestnikiem. Najważniejsze przepisy Kodeksu postępowania cywilnego dotyczące dowodów to: art. 227, w myśli którego przedmiotem dowodu mogą być wszelkie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie; art. 308 § 1, zgodnie z którym sąd może dopuścić dowód z filmu, telewizji, fotokopii, fotografii oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających, albo przenoszących obrazy lub dźwięki; art. 309, który pozostawia w gestii sądu dopuszczenie innych środków dowodowych niż wymienione w przepisach, co oznacza, iż ich katalog jest otwarty. Należy zauważyć, że z praktyki wynika, iż sądy pracy są skłonne przyjmować tego typu nagrania w charakterze dowodu, z uwagi na zdecydowanie mniej uprzywilejowaną pozycję pracownika, jako strony stosunku pracy co często utrudnia mu dowodzenie bezprawnego działania pracodawcy. W wyroku o sygnaturze II CSK 478/15 z 22 kwietnia 2016 r. Sąd Najwyższy podkreślił, że brak zgody na utrwalanie rozmowy przez jednego z jej uczestników nie dyskwalifikuje dowodu a priori, jednak wymaga przeprowadzenia oceny czy dowód - ze względu na swoją treść i sposób uzyskania - nie narusza gwarantowanego przez art. 47 Konstytucji prawa do prywatności osoby nagranej, a jeżeli tak, to czy naruszenie tego prawa może znaleźć uzasadnienie w potrzebie zapewnienia innej osobie prawa do sprawiedliwego procesu (art. 45 Konstytucji). A co z naruszeniem dóbr osobistych? Linia orzecznicza nie jest jednolita, a wyrok z 31 stycznia 2018 r. o sygnaturze I CSK 292/17 tylko to potwierdza. Była to sprawa z powództwa cywilnego, w której stroną skarżącą była spółka oraz prezes tejże spółki, a pozwanym – były pracownik, który dopuścił się potajemnego nagrania swojego pracodawcy i zamierzał to nagranie wykorzystać w uprzednim postępowaniu sądowym przed sądem pracy (jednakże ostatecznie wycofał dowód z nagrania, które tym sposobem nigdy nie zostało ujawnione). Pracodawca w skardze kasacyjnej domagał się uznania, iż zostały naruszone jego dobra osobiste, oficjalnych przeprosin w formie pisemnej, które miały być umieszczone na firmowej stronie internetowej, zniszczenia nagrania oraz przekazania przez byłego pracownika znacznej sumy tytułem odszkodowania na wskazany cel społeczny. Dwie instancje wydały wyrok niekorzystny dla pracodawcy, uznając, że skoro potajemne nagranie nie zostało ujawnione, nie mogło naruszyć jego dóbr osobistych rozumianych jako renoma czy dobre imię. Sąd Najwyższy jednak uznał, że skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, a dobra osobiste należy rozumieć szerzej. Czym są dobra osobiste? Art. 23 Kodeksu cywilny w szczególności wymienia takie dobra osobiste człowieka jak: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Jednak konstrukcja przepisu wskazuje na to, że nie jest to katalog otwarty. Zdaniem Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie zostały naruszone następujące dobra osobiste pracodawcy: swoboda wypowiedzi, rozumiana jako możność decydowania nie tylko o treści wypowiedzi, ale również o tym, czy wypowiedź zostanie utrwalona, w jakiej formie, w jakim celu i przez kogo; prywatności rozmówcy; poufności spółki jako osoby prawnej; zagrożenie tajemnicy komunikowania się, wywołane przez prawdopodobieństwo ujawnienia przez pozwanego nagrania w przyszłości. Zgodnie z art. 24 Kodeksu cywilnego, bezprawnym jest każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających takie działanie. Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych, zalicza się: działanie w ramach obowiązujących przepisów prawa, zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach), działanie w ochronie uzasadnionego interesu. Aby pracownik mógł uniknąć odpowiedzialności za swój czyn musiałby wykazać, że wystąpiła jedna z okoliczności wyłączających tę odpowiedzialność. Sąd Najwyższy w tej sprawie przyznał rację pracodawcy i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Potajemne nagranie przyczyną zwolnienia? Sąd Najwyższy w tej sprawie podkreślił także, iż dokonywanie potajemnego nagrywania innych osób, jest powszechnie nieakceptowane w społeczeństwie i stanowi działanie zasługujące na dezaprobatę. Przytoczył także wyrok Sądu Najwyższego z 24 maja 2011 r. o sygnaturze II PK 299/10, w którym sąd orzekł, że nagrywanie niejawnych rozmów z pracodawcą bez jego zgody, może nawet stanowić podstawę rozwiązania umowy o pracę. Pracodawca może uznać za prawdziwe twierdzenia pracownika, że nagrywał jego niejawne rozmowy i uznać to za przyczynę rozwiązania umowy o pracę, bez konieczności wykazania faktycznego nagrywania (ponieważ pracownik nie powinien nagrywać i gromadzić informacji, które pracodawca uznał za niejawne). Przykład 1. Pan Jan jest kierownikiem jednego z działów spółki ABC. Pan Jan wszedł w konflikt ze swoim przełożonym i rozpuszcza po firmie plotki, że nagrywał swoje rozmowy prezesem i innymi członkami zarządu spółki ABC, które świadczą o nieuczciwych praktykach spółki i teraz „jest nietykalny”. Pracodawca wręczył mu rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika za powód wskazując naruszenie zasady uczciwości, lojalności wobec pracodawcy, zachowania w tajemnicy informacji dotyczących pracodawcy, których ujawnienie mogłoby narazić go na szkodę oraz zasad współżycia społecznego, poprzez potajemne nagranie jego rozmów odbywających się w pomieszczeniu zamkniętym, bez udziału pracowników i osób trzecich, mimo że już po otrzymaniu pisma, pracownik zaprzeczył jakoby nagrywał jakiekolwiek rozmowy. Postępowanie pracodawcy należy uznać za prawidłowe, gdyż dla oceny zasadności rozwiązania z nim umowy znaczenie mają same jego twierdzenia o nagrywaniu poufnych rozmów członków zarządu. Potajemne nagranie przez pracownika rozmów z pracodawcą, jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego, lecz może zostać dopuszczone przez sąd pracy jako dowód w postępowaniu, jeżeli nie ma innego sposobu udowodnienia naruszenia przez pracodawcę praw pracownika. Jednakże pracownik musi się liczyć z bolesnymi konsekwencjami swojego postępowania, gdyż pracodawca niezależnie od postępowania przed sądem pracy, ma możliwość wytoczenia byłemu pracownikowi procesu z powództwa cywilnego o naruszenie jego dóbr osobistych. Należy brać pod uwagę, że z uwagi na niejednoznaczne przepisy orzeczenie sądu, będzie się opierać na indywidualnych uwarunkowaniach zachodzących w danej sprawie. W toku sprawy o rozwód warto dysponować dowodami. Szczególnie gdy wnioskujemy o to, by sąd w wyroku uznał naszego współmałżonka za winnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Współmałżonek, który chce udowodnić winę za rozkład pożycia może powołać się na korespondencję, zdjęcia czy zeznania świadków. Zatem czy nagranie rozmowy może być dowodem w sprawie o rozwód? Czy potajemne nagranie może być dowodem?Wiele wątpliwości budzi nagranie rozmowy, a następnie jej wykorzystywanie jako dowodu w sprawie o rozwód. Mylne jest jednak przeświadczenie, że dowód z nagrania nie jest dopuszczalny w postępowaniu o rozwód, choć z pewnością nie w każdej sytuacji sąd wyda pozytywne postanowienie rozmowy – różne spojrzenia sądów na problematykę nagrańSąd Najwyższy – Izba Cywilna w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 kwietnia 2003 r. wydanego w sprawie IV CKN 94/01 wskazał, że nie ma zasadniczych powodów do dyskwalifikacji dowodu z nagrań rozmów telefonicznych, nawet jeżeli nagrań tych dokonywano bez wiedzy jednego z stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Poznaniu, który w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 stycznia 2013 r. wydanego w sprawie I ACa 1142/12 wskazał, iż „(…) kodeks postępowania cywilnego nie przewiduje zakazu wprowadzania do procesu materiału dowodowego pochodzącego z utrwalonych pomiędzy stronami rozmów. Możliwość przeprowadzenia dowodów z nagrań magnetofonowych, płyt statuuje art. 308 i art. 309 W konsekwencji, w każdej toczącej się sprawie, w tym o rozwód, składane wnioski dowodowe mogą dotyczyć również nagranych rozmów. W orzecznictwie znaleźć można również przeciwne stanowisko w tym zakresie, jednakże na ogół takie nagrania są przez sądy dopuszczane w poczet materiału pojawiają się na tle takich zagadnień:nagranie rozmowy a legalność tej czynności,kwestia naruszenia dóbr osobistych,problematyka naruszenia zasad współżycia nagranie rozmowy w sprawach o rozwód jest dopuszczalne?Wielu prawników wyraża pogląd, że nagranie rozmowy bez wiedzy rozmówców narusza zasady współżycia społecznego i jest sprzeczne z fundamentalnymi zasadami prawa. Zgodnie z tym stanowiskiem, w sprawie o rozwód, co do zasady nie może zostać dopuszczony dowód z nagrania rozmowy. Chodzi o prawo do ochrony treści Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 6 lipca 1999 r. wydanym w sprawie I ACa 380/99 stwierdził, że nagranie rozmowy to metoda, która nie powinna być społecznie akceptowana. Z kolei, jak wskazał Sąd Apelacyjny w Poznaniu w orzeczeniu z dnia 10 stycznia 2008 r. wydanym w sprawie I ACa 1057/07 „podstępne nagranie prywatnej rozmowy godzi w konstytucyjną zasadę swobody i ochrony komunikowania się (art. 49 Konstytucji)”.Należy jednak podkreślić, że:30 stycznia 2014 r. Sąd Najwyższy wydał wyrok (IV CSK 257/13), w którym zaprezentował pogląd, że można zaakceptować nagranie rozmowy jako dowód w sprawie, jeżeli dowód ten nie jest jedynym i przesądzającym. W przeciwnym wypadku mogłoby dojść do złamania konstytucyjnej zasady wolności i tajemnicy komunikowania się. Jeśli więc przygotowujemy się do sprawy o rozwód i chcemy wykorzystać nagranie rozmowy, musimy dysponować także innymi, istotnymi w świetle postępowania, kolei w wyroku z dnia 31 grudnia 2012 r. (I ACa 504/11) Sąd Apelacyjny w Białymstoku zwrócił uwagę na fakt, że nagranie rozmowy przy użyciu rozmaitych urządzeń rejestrujących stanowi coraz częściej stosowaną praktykę. Wskazał przy tym, że jeżeli osoba nagrywająca bierze udział w nagrywanej rozmowie, nie można mówić o czynności sprzecznej z przepisami prawnymi. Autentyczność nagrania w sprawie o rozwódCo więcej, jeżeli nagrany rozmówca nie kwestionuje, że materiały są autentyczne, dowód w sprawie można uznać za dopuszczalny – tak uznał Sąd Najwyższy w powołanym wyroku z dnia 25 kwietnia 2003 r. (IV CKN 94/01). Innymi słowy, jeżeli w toku sprawy o rozwód przedstawimy w sądzie nagranie, a współmałżonek nie będzie podważał jego autentyczności, dowód zostanie nagranie rozmowy odbywałoby się z zastosowaniem manipulacji, dowód z nagrania niezostanie dopuszczony w toku sprawy o rozwód. W każdym przypadku to do sądu należy ocena, czy przedstawione nagranie jest rozmowy w sprawie o rozwód a naruszenie dóbr osobistychNie ulega wątpliwości, że nagranie rozmowy przez małżonka, który przygotowuje się do sprawy o rozwód, może stanowić naruszenie dóbr osobistych męża lub żony – chodzi w szczególności o ingerencję w sferę prywatności. Z drugiej strony wypada przywołać okoliczności, które bezprawność działania w takim przypadku wyłączają. Mowa o działaniach podjętych w obronie uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego, gdy na przykład nagranie rozmowy umożliwi udowodnienie, że doszło do rozkładu przytoczonym powyżej wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 31 grudnia 2012 r. stwierdzono, że jeżeli nagranie rozmowy dokonywane jest przez osobę uczestniczącą w rozmowie:nie dochodzi do złamania prawa o tajemnicy komunikowania,zgodnie z prawem do sądu – wyłączona jest bezprawność naruszenia dóbr osobistych czy prawa do rozmowy w sprawie o rozwód a odpowiedzialność karnaW świetle prawa karnego każdy, kto użyje urządzenia podsłuchowego, w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, musi liczyć się z karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat. Chodzi o sytuacje, w których nagrywający nie uczestniczy w nagrywanej rozmowie (np. instaluje urządzenie rejestrujące dźwięk w samochodzie współmałżonka i osobiście nie jeździ tym samochodem, nie uczestniczy w rozmowach). Ujawnienie takiego dowodu mogłoby stanowić podstawę do wszczęcia postępowania karnego na wniosek swobodnej oceny dowodów przez sądTrudno jednoznacznie ocenić nagranie rozmowy jako dowód w sprawie o rozwód. Z jednej strony tego rodzaju środek dowodowy budzi wątpliwości o charakterze etycznym. Z drugiej strony rozwój technologii zdecydowanie ułatwia dokonywanie rozmowy może ułatwić udowodnienie różnych, często kluczowych, kwestii w trakcie sprawy o rozwód, których nie można wykazać za pomocą innych środków dowodowych. Dla przykładu:Fakt znęcania się małżonka nad współmałżonkiem, który poza domem zachowuje się jak przykładny traktowania małego dziecka, które nie potrafi jeszcze samo wyrazić swojej opinii przed sądem czy biegłym faktycznych zarobków małżonka uchylającego się od obowiązku alimentacyjnego, który wykazuje minimalnie zarobki a w rzeczywistości zarabia dużo osoba, która dokonuje nagrania, bez wiedzy swojego rozmówcy, w toku sprawy o rozwód ma sporą przewagę, co według niektórych zdecydowanie łamie dobre – przeważa stanowisko aprobujące nagranie rozmowy jako dowód w sprawie o rozwód. Kluczową rolę odgrywa zasada swobodnej oceny dowodów. Sąd każdą sytuację ocenia indywidualnie, z uwzględnieniem okoliczności charakterystycznych dla danej sprawy o Agnieszka Cisowska – ChruścickaOd 2007 roku skutecznie udziela pomocy w zakresie prawa rodzinnego opieka nad dziećmi, alimenty, rozwody. Doradza również doradza czy nagranie rozmowy może być dowodem w sprawie. Czy dane nagranie może udowodnić w sprawie kluczową kwestię, której nie można wykazać za pomocą innych środków dowodowych. Rozumie, że sprawy rodzinne wymagają szczególnej delikatności, ale również podejmowania stanowczych kroków prawnych. ☎ 783 670 348

czy nagranie rozmowy może być dowodem w sądzie