Iwona Węgrowska o miłości. Twój partner akceptuje to medialne życie? Tak, ale czasami wymieniamy się opiniami. Zdarza się, że przychodzi do mnie i mówi, że coś mu się nie podobało albo że wyobrażał sobie to inaczej. Nigdy jednak nie krytykuje tego, jaka jestem, co postanowiłam, jak się zachowałam. 3:33. FEEL & Iwona Węgrowska Pokonaj siebie. gonzal86. 6:52. Iwona Węgrowska - Kiedyś Zapomnę (Making Of) easy08. 3:51. 4 lata Iwona Węgrowska. Iwona Węgrowska. Iwona Węgrowska przeszła na dietę, a efektami pochwaliła się na Facebooku. Piosenkarka, która kończy 36 lat, nieźle zmieniała się przez lata. Jak przebiegła metamorfoza gwiazdy? 1. Iwona Węgrowska martwi się o zdrowie córki. Piosenkarka Iwona Węgrowska jest mamą 8-letniej Lilianny, której ojcem jest Maciej Marcjanik. Para jest w długim i burzliwym związku. Jednak za każdym razem udaje się jej pożegnać kryzys. Obecnie 41-letnia wokalistka jest bardzo przejęta zdrowiem swojej córki, która od wielu tygodni Gościem 4. odcinka programu "Gwiazdy Cejrowskiego" była Iwona Węgrowska. Wokalistka, która przeszła ostatnio sporą metamorfozę, u której sporo się działo w życiu prywatnym i zawodowym. Iwona Węgrowska mówi, że będzie mniejszy Teraz, za namową chirurga plastycznego, planuje wymienić dotychczasowe implanty na nowe. Biust będzie mniejszy, ale za to kształtniejszy. . Warszawska artystka, piosenkarka Iwona Węgrowska nie wytrzymała tego, co dzieje się na ulicach stolicy w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego zakazu aborcji eugenicznej. Sama nie mogła wyjść w poniedziałek na protest. Jest chora i ma przeziębioną córeczkę - 5-letnią Lili. Artystka musi nabrać sił przed koncertem, który - ma nadzieję - zaśpiewa w grudniu. Postanowiła jednak zabrać głos w sprawie wyroku Trybunału i strajku kobiet. Ją samą los doświadczył mocno kilkakrotnie. Cztery razy straciła ciążę. Poroniła rok temu a ostatnią ciążę straciła w sierpniu tego roku. „Niestety serce mojego dziecka przestało bić” – pisała wtedy poruszająco na Instagramie. „Nie mogę się pozbierać od paru dni i nie mogłam już znieść pytań jak dzidziuś. To pierwsze tak trudne i tak bolesne poronienie. Autorka hitów takich jak „Kiedyś zapomnę” czy „Cztery lata” mówi dziś "Super Expressowi" co czuje, gdy widzi, że kobiety wychodzą na ulice. - Od kilku dni otrzymuję pytania i prośby o odniesienie się do obecnej sytuacji związanej z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Na co dzień staram się trzymać z daleka od tematu polityki. Każdy z nas ma w życiu przypisaną pewną rolę, która go definiuje i powinien się z nią zmierzyć. Moją rolą jest sztuka i to ona powinna być moim wkładem w nasze wspólne życie - zwraca uwagę Iwona Węgrowska. Ale... - Sytuacja, z którą obecnie się mierzymy nie mieści się jednak tylko w ramach polityki, lecz szeroko pojętego światopoglądu i prywatnego życia nas wszystkich. Dotyczy również mnie. Osobiście zostałam doświadczona w życiu kilkoma tragediami, którymi były poronienia. Nie chcę mówić jak to działa na kobiecą psychikę i jak strasznym jest to doświadczeniem. Sama nigdy nie zdobyłabym się na taki krok jakim jest aborcja. Wyjątkiem jest jednak sytuacja, w której zagrożone byłoby moje życie. Dlaczego? Bo jest Lili. Ona też potrzebuje mamy - mówi nam nie szczędzi ostrych słów pod adresem polityków. PRZECZYTAJ TAKŻE: DO POLITYKÓW PIS: WALCZCIE Z WIRUSEM NIE Z KOBIETAMI! - Nie chcę pisać ustawy, nie chcę przedstawiać jedynego słusznego światopoglądu. Dlatego bo w tej kwestii, jak w żadnej innej, nadrzędna jest demokracja w podstawowym wymiarze. Możliwość indywidualnego podejścia do własnej cielesności. My kobiety nie jesteśmy niczyją własnością, żeby decydowano o niej w zamkniętym gronie ludzi o niejasnych interesach. Zaatakowaliście lwice! Potraktowaliście to jako ochronę własnych interesów. Odebraliście nam nasze podstawowe prawa, żeby przykryć to jak bardzo nie radzicie sobie z pandemią. Iwona Węgrowska ocenia, że każda kobieta powinna sama decydować. - Bo to nie Wy Panowie politycy będziecie umierać na stole operacyjnym w wyniku Waszych wyroków w temacie aborcji! - kończy wyraźnie zdenerwowana Iwona Węgrowska. PRZECZYTAJ TAKŻE: TRZASKOWSKI MÓWI O RODZINNEJ TRAGEDII Kolejny dzień protestów w Warszawie i Iwona Węgrowska (38 l.) spodziewa się drugiego dziecka. Piosenkarka pokazała się w nowej odsłonie i przy okazji poinformowała o tym, że jest w ciąży. Wpis był wzruszający, bo Węgrowska przyznała się do kilku poronień. Długo starała się o kolejne dziecko i teraz spełniło się jej marzenie. Stał się cud! Wokalistka i jej partner nie mogą się doczekać, aż maleństwo przyjdzie na świat. Iwona Węgrowska ogłosiła swoją ciążę! Jej życie prywatne było chaosem ze względu na nieudane związki. Piosenkarka była już zamężna. W 2013 r. w Las Vegas poślubiła producenta muzycznego, a następnie zalegalizowała swój związek w Polsce. Rok później odbył się ich rozwód. Niezwykle zawiły jest jej związek z Maciejem Marcjanikiem. Węgrowska kilka razy ogłosiła ich rozstanie, aby następnie ogłosić zaręczyny i znowu odejść od mężczyzny. Para ma pięcioletnią córkę Lilię. Ostatnio wokalistka radykalnie zmieniła wizerunek. Na jej Instagramie możemy podziwiać kolejną szaloną fryzurę gwiazdy. Przy okazji pokazania metamorfozy, Węgrowska pochwaliła się ciążą: - Zostać mamą po raz drugi ? Wow.....nawet sobie nie wyobrażacie jaka jestem szczęśliwa . Jeszcze z mężczyzną, którego się kocha nad życie. Nie może być lepiej. My naprawdę do siebie bardzo pasujemy, nikt inny. Iwona podzieliła się z fanami także bolesnymi doświadczeniami. Gwiazda poroniła trzy razy. Długo starała się o kolejną pociechę: - Kiedy moja głowa zupełnie odpuściła, zajęłam się pracą, tym co kocham najbardziej, to stał się cud! Po prostu któregoś dnia źle się poczułam,kupiłam test i okazał się pozytywny. Węgrowska chce być aktywna w ciąży. W listopadzie usłyszymy jej drugi singiel, którym wokalistka chce zaskoczyć fanów. ZOBACZ:Beata Tadla trzeci raz zaręczona. Czy tym razem się uda? Nasi Partnerzy polecają Celebrytka spodziewa się pierwszego dziecka. Czego jej życzycie?Iwona Węgrowska, wokalistka i autorka tekstów piosenek, kończy dzisiaj 33 lata. Swoją karierę medialną zaczęła w 2004 roku, kiedy - jak chętnie się chwali - zoperowała sobie piersi i wystąpiła w 5. edycji reality show Bar, w którym wcześniej wypromowała się jest autorką trzech albumów: Abra!, Iwona Węgrowska oraz Dzielna. Nagrywała także muzykę z zespołem Feel oraz Piotrem Rubikiem. Dużą sławę przyniosło jej małżeństwo z milionerem Krzysiem Madejskim, z którym pobrała się w Las Vegas. Po równie głośnym rozstaniu zaszła w ciążę z Maciejem ktoś podszywając się pod Iwonę opublikował wpis, w którym oskarżył Gosię Andrzejewicz o... kradzież pomysłu na dziecko. Ta dała się sprowokować i nazwała ciężarną Iwonę "bodoxowym stworem". Iwona twierdzi, że ktoś włamał się na jej konto i chciał zrobić jej na złość. Zobacz: Węgrowska o kłótni z Andrzejewicz: "Ktoś się pode mnie PODSZYŁ! Prokuratura już to sprawdza"Zobaczcie, jak Węgrowska zmieniała się przez lata. Czego jeszcze można jej życzyć? Węgrowska waży tylko 54 kilogramy Tyle samo co Angelina Jolie... Iwona Węgrowska ostatnio próbuje zaskoczyć nas swoim bardziej kobiecym i wysubilmowanym lookiem, ale efekty często mijają się z zamierzonymi. Pierwszym krokiem w poprawieniu wizerunku była nowa fryzura ( zobacz: Węgrowska zrobiła się na blond ), później Iwona postanowiła przeskoczyć o poziom wyżej i na sylwestrowy koncert wybrała sukienki warte (podobno) 15 tysięcy złotych ( zobacz: Co ona ma na sobie? Dramat! ). Szybko jednak internauci wychwycili, że materiał z którego uszyto kreacje można kupić na internetowej aukcji za grosze... Węgrowskiej to jednak nie zraziło. Ostatnio Iwona pochwaliła się w rozmowie z Wirtualną Polską, że udało jej się schudnąć. Nie powiedziała jak wiele kilogramów zrzuciła, ale pochwaliła się wynikiem końcowym - waży teraz 54 kilogramy . Na jaką dietę przeszła? - To bardzo wyczerpująca dieta, ale opłacająca się. Wymaga stabilizacji jak każda dieta, o 9 rano jest kawa tylko, o 12 coś tam delikatnego, na przykład jajko na twardo, a najważniejsze jest to żeby nie dojadać. Już mi się nawet żołądek skurczył , przestało mnie korcić żebym zaglądała do lodówki. Gdyby jednak ktoś chciał iść w ślady Iwony, musi być przygotowanym na trudne początki: - Drugi czy trzeci dzień, o Jezus, pamiętam było takie omdlenie, takie osłabienie, że się przewrócę. Pamiętam, że cały dzień nie wychodziłam z domu, bo się źle poczułam. Zdjęcie z imprezy na której Węgrowska pochwaliła się szczupłą sylwetką prezentujemy poniżej. Przy okazji załączamy fotkę Angeliny Jolie, która według doniesień ze stycznia ma taką samą wagę. Widać podobieństwo? chimera Wokalistka podkreśla, że choć obraźliwe komentarze potrafią jej sprawić dużą przykrość, to stara się podchodzić do nich z dystansem. Nie komentuje żadnych plotek na swój temat i nie walczy z hejtem. Nie zważa też na osoby, które z zazdrości podcinają jej skrzydła, tylko robi swoje. Jak tłumaczy, przez kilkanaście lat funkcjonowania w show-biznesie zdążyła się już uodpornić na krytykę. – Hejt mnie kiedyś bardzo mocno dotykał. Za każdym razem mi się wydawało, że potrafię z tym funkcjonować, że potrafię z tym żyć i tak naprawdę powiedzieć, że ma się to gdzieś. Ale tak naprawdę nie ma się tego gdzieś, bo siłą rzeczy dotyczy to twojej osoby i po prostu się tym przejmujesz. Jedno jest pewne, że kiedyś bardziej się tym przejmowałam niż teraz, aczkolwiek cały czas się przejmuję. To nie jest ani miłe, ani przyjemne, kiedy się czyta na swój temat takie niefajne rzeczy, a szczególnie jak się czyta nieprawdę, to już w ogóle podwójnie cię boli. Albo jak na przykład dotyka coś twoją rodzinę – mówi agencji Newseria Iwona Węgrowska. Zdaniem wokalistki osoby, które funkcjonują w show-biznesie, muszą być niezwykle odporne psychicznie. Powinny się też nauczyć pewnego rodzaju obojętności tak, by nie brać sobie za bardzo do serca złośliwych komentarzy i negatywnych opinii anonimowych osób. – Generalnie to jest taka walka z wiatrakami. Hejt był, jest i będzie, tego się nie zmieni, trzeba się nauczyć z tym żyć. Owszem, jestem narażona na ten hejt, ale nie siedzę w domu, nie podpieram parapetów. Jestem osobą publiczną, zdaję sobie sprawę z tego, że takie osoby bardziej są narażone właśnie na opinie. Nie będę z tym walczyć, ponieważ to się nie opłaca. Natomiast nie ukrywam, że nie boli. Boli, bolało i myślę, że będzie boleć – mówi Iwona Węgrowska. Wokalistka akceptuje natomiast krytykę, która jest konstruktywna i merytoryczna. – Czasami ta krytyka jest nawet potrzebna, żeby niektórzy mogli się np. obudzić albo spojrzeć trzeźwo w danym kierunku. Na pewno daje do myślenia, na pewno przeraża, ale też po części motywuje – mówi. Iwona Węgrowska wspomina, że czytała już na swój temat różne dziwne rzeczy. Czasem są to złośliwe komentarze, innym razem – informacje wyssane z palca. – Bardzo mnie dotyka, jak ktoś mówi, że nie potrafię śpiewać. Jestem pewna swojego wokalu i tego, że go bardzo długo trenowałam. Mimo że ma się ten dar od Boga, to trzeba wszystko szlifować i nie spoczywać na laurach. Więc to mnie bardzo dotknęło. Tak samo jak nieprawda, że gdzieś byłam, nie byłam, coś zrobiłam, nie zrobiłam, takie wyssane z palca historie są chyba najbardziej wkurzające – mówi Iwona Węgrowska. Piosenkarka podkreśla, że internet ma wielką siłę. Potrafi z nikogo zrobić wielką gwiazdę, a równie dobrze w jednej chwili może też komuś całkowicie zniszczyć karierę. Ona sama przyjęła zasadę, że zazwyczaj nie komentuje żadnych rewelacji na swój temat. – Nie będę z tym walczyć, bo się nie opłaca. Najlepiej przejść obok. Ja sobie to zawsze powtarzam, że tak powinnam zrobić, aczkolwiek zawsze się wkurzam i denerwuję. Natomiast zawsze sobie to powtarzam, że muszę mieć to gdzieś, muszę się po prostu nauczyć z tym żyć. Tak jest, bo ludzie bardzo często zazdroszczą czegoś, niestety mamy taką mentalność, mamy taką naturę, że po prostu jeden drugiemu zazdrości, jak się komuś coś udaje, to najchętniej podciąć skrzydła i wbić szpilę, bo po prostu tacy jesteśmy – mówi Iwona Węgrowska. Piosenkarka ze swojego doświadczenia wie, że najtrudniej mają osoby, które dopiero stawiają pierwsze kroki w show-biznesie. Wtedy ta krytyka dotyka ich najbardziej. – Zdarzało się to kiedyś bardzo często, że nie spałam po nocach, natomiast to były takie moje początki, gdzie po raz pierwszy na mnie spadła taka fala hejtu, z którym sobie rzeczywiście nie umiałam poradzić. Gdyby nie moja rodzina, gdyby nie wsparcie najbliższych, myślę, że to jest największy sukces mieć takie osoby koło siebie, które cię wesprą, a nie jeszcze skrytykują i zdołują. Byłam wtedy bardzo wrażliwa, zresztą ta wrażliwość została do dziś, ale jestem już bardziej odporna – mówi Iwona Węgrowska. Piosenkarka wspomina też, że najbardziej dotknęły ją pomówienia w sprawie afery dubajskiej, dlatego wytoczyła proces o zniesławienie. – Mam dwie sprawy tak naprawdę za sobą, które zresztą wygrałam, à propos afery, która mnie bardzo dotknęła. I nawet, kiedy mój tato umierał, obiecałam mu, że po prostu nigdy tej sprawy nie zostawię, ponieważ jestem w tej sprawie bardzo, bardzo niewinna, niesłusznie pomówiona. I nawet ludzie, którzy wygadują, że gdzieś tam jeździłam za granicę, do Dubaju, gdzie moim marzeniem zawsze było pojechać do Dubaju, a nigdy jeszcze nie byłam. Do tej pory gdzieś mi jakieś rzeczy wytykają i to jest nieprawda, która strasznie boli. Aczkolwiek to jest już tak wkurzające, że aż mi się rzygać tym tematem chce, naprawdę. Po prostu jest to do znudzenia powtarzane – mówi Iwona Węgrowska.

iwona węgrowska kiedyś i dziś